Pewnego dnia, choć zanosiło się na to od tak dawna, zdumiona  dostrzegasz, że Twoja  ukochana córeczka przestaje być dzieckiem.  Każda godzina przybliża i przygotowuje ją do bycia kobietą. Przed Tobą kolejne, niezwykle ważne zadanie -  pomoc w czasie tej niezwykłej przemiany.

dojrzewanie

Zrozumieć biologię

Pierwsze zmiany w budowie dziewcząt stają się widoczne około 12 roku życia (choć nie jest to regułą). Procesowi intensywnego wzrostu towarzyszy bardzo widoczny rozwój tzw. trzeciorzędowych cech płciowych: poszerzają się biodra, widoczne stają się piersi, pojawia się owłosienie w okolicach pach oraz pachwin... Odpowiedzialność za te przeobrażenia ponoszą oczywiście hormony. W tym przypadku dokładnie estrogeny. Wpływają one również na drugorzędowe cechy płciowe - powiększa się pochwa, wzrastają gruczoły sutkowe, dochodzi do odkładania się barwnika w naskórku wokół brodawek sutkowych i narządów płciowych zewnętrznych.
Ciało młodej kobiety w tym okresie śmiało możemy porównać do wielkiego bloku operacyjnego, na którym większość narządów "idzie pod nóż", jednak owe zabiegi są niezwykle naturalne.


Uwaga miesiączka!

Niewątpliwie namacalnym znakiem, że dziewczynka dorasta, jest pojawienie się miesiączki. Koniecznie przygotuj córkę na ten ważny w jej życiu dzień. Nie licz na to, że uczyni to za Ciebie nauczycielka, a co gorsza koleżanki z jej klasy. W tym momencie oprócz wiedzy merytorycznej, znacznie bardziej potrzebne jest wsparcie najbliższej osoby.


Tylko nie pryszcze!

Trądzik młodzieńczy to kolejny psikus gry hormonów, który spędza sen z powiek większości nastolatek. Jest niczym "plaga egipska". Jednak to nic innego jak stan zapalny skóry wywołany nadmierną produkcją łoju. W okresie dojrzewania po pierwszej dawce hormonów płciowych jego produkcja wzrasta nawet pięciokrotnie. Gruczoły zaczynają się zapychać, powstaje mieszanina tłuszczu i brudu, która jest idealną pożywką dla bakterii. Pocieszający jest fakt, że to tylko stan przejściowy. Przecież "dojrzewanie" kiedyś się skończy.


Jestem najbrzydsza w klasie!

Zdajesz sobie sprawę, że połowa dziewcząt między 12 a 18 rokiem życia uważa się za najbrzydsze w klasie? Tak wiem, trudno w to uwierzyć, a jednak. Nastolatki w zdecydowanej mierze nie akceptują swojego ciała. A to przeszkadzają im zbyt otłuszczone biodra, a to nierównomiernie rosnące piersi i chyba najbardziej bolesne - docinki wolniej rozwijających się chłopców w klasie. Zawsze znajdzie się tysiąc powodów do tego, by uważać się za najgorszą.
Pamiętaj o tym, że dojrzewanie oprócz wymiaru czysto biologicznego jest również procesem głębokich zmian psychicznych, zatem jeśli chcesz pomóc córce w tym trudnym okresie, spróbuj czasem wczuć się w jej emocje, przecież kiedyś też byłaś nastolatką...

 

Jak zaakceptować własne ciało? Zapraszamy do akcji MOJE CIAŁO TO JA >>

TOTALNA WYPRZEDAŻ  | kosmetyki | książki - likwidacja naszego mini sklepu  NaturaZdrowia.pl>> :)

 

 

Strona, na której aktualnie się znajdujesz używa plików cookies w celu poprawnego funkcjonowania. Dowiedz się więcej o celu ich używania i możliwości zmiany ustawień cookies w przeglądarce. Wiecej informacji na temat plikow cookies oraz jak je usunac zobacz strone o plikach cookie.

  Akceptuje pliki cookie na tej stronie.
wellnessday.eu