Porządkowanie życia warto zacząć od akceptacji siebie. Zacznijmy od wspierającego myślenia, skupiania się na tym, w czym jesteśmy mocni, bazujmy na swoich talentach, zamiast w nieskończoność koncentrować się na porażkach. - Wywiad z Joanną Godecką, autorką książki "Nie odkładaj życia na później".

 

Wellnessday.eu: Co sprawiło, że po studiach dziennikarskich zawodowo zajęła się Pani coachingiem?

Joanna Godecka: Wybór studiów często wynika z braku doświadczenia i siłą rzeczy wiąże się z wyobrażeniem przyszłego zawodu. Ale potem życie te nasze młodzieńcze wyobrażenia weryfikuje. Dlatego wiele osób ostatecznie nie pracuje w profesjach zgodnych ze skończonym kierunkiem studiów. Przez kilka lat pracowałam jako dziennikarka, aż w końcu doszłam do wniosku, że kreowanie rzeczywistości jest dla mnie ważniejsze od jej opisywania. Stawiałam sobie pytanie, czy wolę opisać trudną sytuację jakiejś osoby, czy może pomóc jej w zmianie myślenia i ruszeniu z miejsca. Druga opcja wygrała.

Wellnessday.eu: 30 stycznia ukazała się Pani trzecia książka zatytułowana „Nie odkładaj życia na później”. Z myślą o jakiej grupie osób Pani ją pisała?

Joanna Godecka: Sądzę, że każdy może ją przeczytać z pożytkiem dla siebie i swojego życia, ale skierowana jest przede wszystkim do osób, które „żyją na pół gwizdka”, ponieważ nie wiedzą, jak poprosić o więcej. Wartościowe treści odnajdą w niej również ci żyjący od weekendu do weekendu, którzy wracając z urlopu, mają wrażenie, że to, co najlepsze właśnie się skończyło, i czeka ich już tylko szara rzeczywistość. Sięgnięcia po książkę nie pożałują również ci, którzy nie wiedzieć kiedy, zastąpili swoje młodzieńcze plany strategią przetrwania lub też grzęzną w źle urządzonej codzienności, nie mogąc ruszyć do przodu.

Wellnessday.eu: Biorąc pod uwagę problemy poruszane w „Nie odkładaj życia na później”, można odnieść wrażenie, że Pani książka stanowi doskonały punkt wyjścia do rozmowy na tematy, które są ważne dla każdego człowieka, niezależnie od wieku, płci i wykonywanego zawodu.

Joanna Godecka: Tak, zgadza się. Z opisywanymi przeze mnie problemami boryka się naprawdę wiele osób. Zwróćmy uwagę choćby na stres uważany za jedną z chorób cywilizacyjnych XXI wieku. Wyobraźmy sobie, że dotyka on 98% osób. Aż strach pomyśleć, że blisko ¼ światowej populacji zmaga się z nim codziennie!

Wellnessday.eu: Jakie są jego główne przyczyny?

Joanna Godecka: Do najpopularniejszych źródeł stresu na pewno należą kłopoty finansowe, nadmiar pracy i obowiązków, problemy zdrowotne, a także te mniej oczywiste, czyli: tłok, korki, hałas i zgiełk miasta. Dodajmy do tego samotność i życie w wiecznej prowizorce. Rzeczywistość pokazuje, że nie tylko boimy się stawiać czoło nieprzyjemnym emocjom, ale też przejawiamy tendencję do zamartwiania się na zapas, zajadania stresu słodyczami, ukrywania kompleksów pod drogimi ubraniami oraz gromadzenia niepotrzebnych przedmiotów.

Wellnessday.eu: Rutyna, pośpiech, pracoholizm i kompleksy to czynniki, które uniemożliwiają nam normalne funkcjonowanie. Wszystkie razem i każdy z osobna mają na nas wpływ i to najczęściej destrukcyjny. Z powodu stresu i zamartwiania się zaniedbujemy podstawowe sprawy, takie jak sen czy porządek wokół siebie. Dlaczego tak ważne jest, by uprzątnąć swoje życie?

Joanna Godecka: Porządkowanie życia warto zacząć od akceptacji siebie. Zacznijmy od wspierającego myślenia, skupiania się na tym, w czym jesteśmy mocni, bazujmy na swoich talentach, zamiast w nieskończoność koncentrować się na porażkach.
Mówiąc o porządku, nie mam na myśli pedanterii i nałogowego pucowania każdego kąta, ale stworzenie harmonijnego otoczenia, w którym dobrze będziemy się czuć. Porządek jest podstawą prawidłowego funkcjonowania. W bałaganie ludzki mózg dostaje wiele niepotrzebnych bodźców, które zakłócają nasze myśli. W rezultacie jesteśmy rozproszeni i zmęczeni.

Wellnessday.eu: Podkreśla Pani, jak ważna jest akceptacja siebie i własnych emocji. Co dzięki niej zyskujemy?

Joanna Godecka: Święty spokój oraz pozbycie się poczucia winy. Przy czym trzeba pamiętać, że akceptacja nie oznacza zadowolenia, a jedynie uznanie, że coś jest i nie ma sensu temu zaprzeczać ani się tym zadręczać. Kiedy zauważam u siebie złe emocje i uznaję je za fakt, nie następuje eskalacja wywołana oporem i w efekcie mam większą szansę złapać dystans oraz zrozumieć, że mogę wpływać na swoje emocje. Okazuje się, że to ja mam nad nimi władzę i w każdej sytuacji jestem w stanie je kontrolować. To doskonały punkt wyjścia do zmian!

Wellnessday.eu: W nowej książce zwraca Pani również uwagę na tendencję do odkładania swojego szczęścia na inny, bliżej nieokreślony termin. Dlaczego ciągle to robimy?

Joanna Godecka: Wynika to z błędnego założenia, że bycie szczęśliwym wymaga spełnienia określonych warunków. Uważamy, że musimy coś osiągnąć, np. założyć rodzinę, zrobić karierę, zamieszkać w domu z basenem, by móc pozwolić sobie na uczucie spełnienia i satysfakcji. Takie są nasze wyobrażenia, a w rzeczywistości okazuje się, że nic się w naszym życiu nie zmienia i koniec końców dopada nas przygnębienie.

Kluczem do sukcesu jest uświadomienie sobie, że szczęście nie jest zadaniem do wykonania. To stan pojawiający się spontanicznie, który wynika z kontaktu ze sobą i swoimi prawdziwymi potrzebami. Dom z basenem i drogi samochód to raczej zachcianki. Dążąc do osiągnięcia szczęścia, należy rozwijać w sobie zdolność do odczuwania go tu i teraz. Warto czasem ucieszyć się z drobiazgu. Może nim być cokolwiek: zapach powietrza po deszczu, spacer z psem czy kawa z przyjaciółką.

Wellnessday.eu: „Nie odkładaj życia na później” to skuteczny program naprawczy, który pomaga wrócić na właściwe tory. Jakie rady podpowiada Pani swoim czytelnikom, by wreszcie zaczęli żyć pełną piersią?

Joanna Godecka: Najważniejsze to pamiętać, że to my sami tworzymy wzorzec i pokazujemy innym, jak mają nas traktować. Jeśli nie szanujemy swojego czasu i prawa do wypoczynku, nie realizujemy marzeń i nie spełniamy swych potrzeb, a przy tym stale robimy uniki i oszukujemy siebie, inni też będą to robić. Wprowadzanie zmian warto rozpocząć od nawiązania kontaktu ze sobą, swoimi emocjami i potrzebami. Pora zerwać z zadowalaniem się narzuconymi wzorcami i przestać do upadłego walczyć o akceptację innych. Trzeba mieć odwagę być sobą. Starać się żyć według własnych pragnień i uczciwych kompromisów, które czasem są niezbędne. Ale uczciwe kompromisy to wybór, a nie rezygnacja. Do swojego repertuaru warto również na stałe włączyć uśmiech, bo świat lubi ludzi, którzy lubią świat :)

Wellnessday.eu: Dziękujemy za rozmowę.

 

zdjęcia: Piotr Wachnik

 

Poznaj książkę Joanny Godeckiej: "Nie odkładaj życia na później" Joanna Godecka

Twoje życie uczuciowe przypomina zagracony pokój? Stres nie pozwala ci funkcjonować, a świat jawi się jako bezwzględna dżungla? Dobija cię rutyna?
Jeśli odpowiedź na każde z tych pytań jest twierdząca, to znak, że pora na emocjonalny detoks. Jak go zrobić? Z pomocą przybywa terapeutka Joanna Godecka. „Nie odkładaj życia na później” to skuteczny program naprawczy, który pomaga wrócić na właściwe tory.

Strona, na której aktualnie się znajdujesz używa plików cookies w celu poprawnego funkcjonowania. Dowiedz się więcej o celu ich używania i możliwości zmiany ustawień cookies w przeglądarce. Wiecej informacji na temat plikow cookies oraz jak je usunac zobacz strone o plikach cookie.

  Akceptuje pliki cookie na tej stronie.
wellnessday.eu