PORA ZAKOŃCZYĆ KŁAMSTWA NA FACEBOOKU

W dobie popularnych blogów, mam celebrytek i Facebooka wykreowano szkodliwy Mit Dobrej Mamy, która zawsze jest zadbana, prowadzi własny biznes, robi doktorat, jej dzieci nigdy nie chorują, a Pana Tadeusza deklamują z pamięci. Matki zaczęły prześcigać się w byciu idealnymi. I bez względu na Twoje wybory – niezależnie, czy chodzi o jedzenie, szkołę czy pieluchy – zawsze znajdzie się ktoś, kto powie, że robisz to źle. Współczesne matki mimochodem porównują się do ideału wykreowanego w mediach, a w każdej chwili, gdy od niego odstają - niezależnie, czy chodzi o karmienie piersią, wspólny sen czy powrót do pracy, tracą wiarę w siebie.

Spójrzmy prawdzie w oczy: idealna mama to szkodliwy mit

Ta książka to zbiór szczerych i niezwykle zabawnych esejów napisanych przez kobiety, które kochają swoje dzieci, ale dalece odbiegają od wykreowanego przez media stereotypu. To prawdziwa Liga (nie)złych mam: od pisarek do reżyserek filmów porno, od bizneswoman do masażystek  – czarne i białe, lesbijki i heteroseksualne –  każda z nich ma własny sposób na macierzyństwo. Piszą więc o ciążach niespodziankach, adopcji, seksualności, milczącym cierpieniu, brzydkim oddechu, słabych umiejętnościach kulinarnych, nastoletnich matkach, a nawet o poronieniu. Są tu historie o nieobecnych ojcach; a także ojcach, którzy sami musieli zostać matkami; mamach pracujących i samotnych.

Rozbrajająco szczere, zabawne i skłaniające do myślenia eseje, które są dowodem na jedno: nie ma dobrych matek. Są tylko niezłe.  — „Publishers Weekly”

O AUTORZE
Książka to zbiór esejów napisanych przez kobiety, które w różny sposób doświadczają macierzyństwa, swoje historie opowiadają m. in.: mama bliźniaków, nastoletnia samotna matka, transseksualista, mama o czarnym kolorze skóry.

Recenzja Wellnessday.eu
Wbrew pozorom, to jest bardzo poważna książka, poruszająca poważny temat. Choć okładka sugeruje raczej literaturę w stylu "Dziennik Bridget Jones" w wersji z dziećmi, to jednak klimat zawartych w nich historii jest zupełnie inny. To historie do bólu prawdziwe, szczere, otwarte, pisane bez upiększeń. Czasem będzie to dzień z życia danej mamy, a czasem przegląd jakieś historii związanej z dzieckiem. Choć bywają teksty z bardziej ciętym językiem, bywają też takie z odrobiną humoru, to jednak ze wszystkich przebija zmęczenie kobiet. Zmęczenie dążeniem do bycia idealną matką i jednocześnie ulga w momencie w którym autorki tych opowieści zdają sobie sprawę z tego, że wcale nie muszą być idealnymi matkami, że nie muszą nawet starać się takie być. Historii jest naprawdę wiele, dotyczą one różnych aspektów życia związanego z posiadaniem dzieci, także takich aspektów, których w Polsce praktycznie się nie porusza. Dla przykładu - udzielanie się w szkołach czy przedszkolach naszych pociech. Przywykliśmy, że te instytucje oczekują zaangażowania rodziców i to takiego zaangażowania, jakie odpowiada właśnie tym instytucjom, tudzież wyobrażeniom nauczycieli. Nierzadko mija się to z naszymi osobistymi pragnieniami, czy choćby naszym wyobrażeniem co do spędzania wolnego czasu (także czasu z dziećmi). I bardzo pięknie jedna z autorek przytacza swój własny przykład wplątania się w kiermasze, zabawy i inne przedsięwzięcia instytucji szkolnych, które wymagają od matek (jak to właśnie pięknie, bezpośrednio i nadwyraz prawdziwie określa autorka) darmowej pracy na rzecz innych. Tak! Piękny temat, kompletnie pomijany!
Jest tutaj więcej takich perełek, także gorąco zachęcamy do lektury, wszystkie prawdziwe mamy  :)

Tytuł: Liga (nie)złych mam. Egoistki z miłości
Autor: Avital Norman Nathman
Wydawnictwo: Kobiece
Data premiery: 25 stycznia 2018

Strona, na której aktualnie się znajdujesz używa plików cookies w celu poprawnego funkcjonowania. Dowiedz się więcej o celu ich używania i możliwości zmiany ustawień cookies w przeglądarce. Wiecej informacji na temat plikow cookies oraz jak je usunac zobacz strone o plikach cookie.

  Akceptuje pliki cookie na tej stronie.
wellnessday.eu