Jak kulturowa obsesja na punkcie wyglądu krzywdzi kobiety od ich najmłodszych lat.

obsesja pieknaŻyjemy w świecie, w którym wmawia się kobietom, ze ich największą wartością jest piękny wygląd. Wizerunek kreowany przez koncerny kosmetyczne, kliniki urody, puszczany jest w świat dzięki reklamom, programom rozrywkowym i kolorowym magazynom.
Podprogowe nękanie doskonałym wizerunkiem przyczynia się u kobiet do depresji, redukuje ich ambicje, obniża zdolności poznawcze, wywołuje lęk przed naturalnym procesem starzenia się, a także powoduje zaburzenia w odżywianiu. Walka z potęgą mediów, które dysponują najlepszą technologią na świecie, jest z założenia nierówna. Nie jesteśmy jednak całkiem bezradni.
Renee Engeln, nagradzana wykładowczyni psychologii, pokazuje, jak obsesja piękna krzywdzi kobiety oraz jak można się jej przeciwstawić. Autorka wyjaśnia, jak porzucić krzywdzące schematy myślenia, zmienić sposób postrzegania swojego ciała, odwrócić się od lustra i zamiast się w nim przeglądać – zacząć działać.


Dr Renne Engeln – wielokrotnie nagradzana wykładowczyni psychologii na Universytecie Northwestern. Prowadzi zajęcia od jedenastu lat. Jest autorką licznych artykułów naukowych dotyczących dyskursu ciała i uprzedmiotowienia kobiet w kulturze. Jako ekspertka w tych dziedzinach często udziela wywiadów dla „New York Times’a”, „Chicago Tribune” czy Today.com. Jej wystąpienie TEDx poświęcone obsesji piękna obejrzało na YouTubie ponad 250 tys. osób. Mieszka w Evanston w stanie Illinois.


Recenzja Wellnessday.eu
Bardzo wyczerpujący i jednocześnie przerażający obraz społecznych oczekiwań i przekonań, w jakim przyszło nam dziś żyć, dorastać i starzeć się (niestety, niekoniecznie z godnością). Ilość badań naukowych, wyników i wniosków jakie przytacza dr Renee Engeln jest naprawdę olbrzymia i niestety przytłacza czytelnika (choć jednocześnie tak wciąga, że ciężko oderwać się od czytania!). To, co większość kobiet gdzieś tam wie w środku, a nie zawsze ma odwagę przyznać, dr Engeln wyciąga na światło dzienne. Jak choćby historie, których doświadczyła większość kobiet, gdy była zaczepiana przez obcych mężczyzn na ulicy, rzucających pod ich adresem dwuznaczne (bądź całkiem jednoznaczne) komentarze i uwagi, a one były równie zażenowane, zawstydzone, co wściekłe. Jak reagować w takich sytuacjach? Czy w ogóle reagować? Nikt nas tego nie uczy, wręcz przeciwnie, wiele osób stara się bagatelizować problem, mówiąc, że tego rodzaju uwagi można traktować jako komplement! W tym miejscu przytoczę historię jednej z Pań, z którą rozmawiała autorka, która to przyznała, że oceniające uwagi i zaczepki w miejscach publicznych skończyły się, gdy ta ogoliła się na łyso.... Drastyczne i bardzo wymowne - to jedna z bardziej szokujących i tak wiele mówiących o naszym społeczeństwie sytuacji.

Kolejna rzecz na jaką bardzo słusznie zwraca uwagę autorka, to sposób, w jaki powszechne komentowanie czyjegoś wyglądu pogłębia zwracanie uwagi na niedoskonałości ciała i obniża nasze samopoczucie. Tutaj fantastycznie poruszony jest wątek (dotąd dość przemilczany), o tym czy okrzyki instruktorów fitness typu "spal ten brzuch! jędrna pupa nie zrobi się sama!" itd, działają motywująco na uczestniczki trenujące, czy też nie... - kapitalne wnioski i obowiązkowy rozdział do przeczytania dla każdego instruktora czy instruktorki fitness!

Także 3/4 książki to przedstawienie bieżącej sytuacji w jakiej żyjemy, czyli życia w nieustannej ocenie siebie i innych, myśleniu o wyglądzie i o tym jak bardzo rzutuje to na nasze samopoczucie, podejmowane decyzje życiowe i nasze działania. Ta część książki jest bardzo szczera, wymowna, przerażająca i tak dobitnie prawdziwa, że będziecie kochane kobiety siedzieć, czytać to i smutno potakiwać głowami, co jakiś czas rzucając w przestrzeń słowa typu: tak właśnie jest! ja też tak miałam! jakbym czytała o sobie/ swojej przyjaciółce/mamie itd. To smutne, ale też rodzi się w człowieku pewnego rodzaju ulga, że nie jesteś w tym urodowym szaleństwie sama. Wiele czytelniczek uruchomi w tym momencie świadomość, że tak dłużej nie może być, że coś trzeba z tym wszystkim zrobić, że to samonapędzający się obłęd, który jest podsycany przez media, koncerny, biznesy i.... same kobiety. I w tym momencie zostaje nam mniej więcej pozostała 1/4 część książki, która jest piękną wskazówką na to co robić, aby świadomie przestać uczestniczyć w tym fatalnym wyścigu piękności  - i tą część książki przeczytajcie nawet dwa razy. To nie jest bowiem tak, że jesteśmy bezsilni, że musimy się poddawać narzucanym standardom i przekazywać je dalej - to właśnie bowiem często robimy, sami narzucamy sobie totalnie nierealne oczekiwania, podporządkowujemy im życie, zamiast zająć się czymś bardziej istotnym nie tylko dla waszego tyłka, ale dla świata czy najbliższej społeczności. Można przestać traktować ciało jak przedmiot i najwyższa pora to zrobić! A już szczególnie, jeżeli macie w domu dzieci - autorka nawiązuje do tego w kontekście wychowania dziewczynek, ale warto rozszerzyć to myślenie na wychowanie chłopców. Tutaj przytoczę piękny cytat z książki mówiący o tym:

"Kiedy słyszę, jak łode kobiety wygłaszają wyjątkowo jadowite komentarze na temat wyglądu, często pytam, gdzie się tego nauczyły. Nigdy nie wymieniają jako źródła filmów, telewizji czy znajomych - twierdzą, że w taki sposób wypowiadały się na własny temat ich matki".

I jeszcze jedna uwaga na koniec - podtytuł książki brzmi "Jak kultura popularna krzywdzi dziewczynki i kobiety". Kulturę tworzą ludzie, zatem tak naprawdę kochani, krzywdzimy się sami. Wzrastajcie w świadomości i przestańcie się sami krzywdzić, zacznijcie się szanować!

Beata Mąkolska
red.nacz

 

OBSESJA PIĘKNA
dr Renee Engeln

Wydawnictwo Buchmann
Premiera 01.08.2018

Tytuł oryginalny: Beauty sick
Tłumaczenie: Marta Komorowska
Oprawa miękka ze skrzydełkami
Format 142x202 mm
Ilość stron 416
Cena 39,99 zł
 

Strona, na której aktualnie się znajdujesz używa plików cookies w celu poprawnego funkcjonowania. Dowiedz się więcej o celu ich używania i możliwości zmiany ustawień cookies w przeglądarce. Wiecej informacji na temat plikow cookies oraz jak je usunac zobacz strone o plikach cookie.

  Akceptuje pliki cookie na tej stronie.
wellnessday.eu