Z jednej strony działamy w oparciu o rozum i racjonalizm, z drugiej - nierzadko człowiekiem rządzą emocje. Czasem mamy tak wiele pytań, na które nie znajdujemy odpowiedzi, albo trwamy w niesprzyjających okolicznościach i chcemy wiedzieć "kiedy to się wreszcie skończy". Czasem męczy nas zwykła ciekawość - czy to jest TEN jedyny, czy to jest dobra oferta, czy warto w coś inwestować... i nierzadko porady szukamy u wróżki. Czy do spotkania z wróżką warto się przygotować? O co pytać wróżkę? Co wróżka może nam powiedzieć i czy jest coś, czego powiedzieć nie może? Rąbka tajemnicy uchyla nam nasza cudowna tarocistka Sylwia, którą mieliście możliwość poznać przy okazji programu WELLNESS HOME.

Wellnessday.eu: Andrzejki czy koniec roku to czas, kiedy wróżymy, zaglądamy do horoskopów, prognoz, numerologii. Czasami mamy ochotę odwiedzić wróżkę,
tarocistkę czy numerolożkę - w jaki sposób przygotować się do takiego spotkania?


Sylwia: Największa trudność to znaleźć „swoją” wróżkę. Bo niestety często tak bywa, że nie z każdą kabalarką będziemy się dogadywać. Między klientem a tarocistką musi być chemia. Wróżka to coś pomiędzy spowiednikiem, a psychologiem i jest to bardzo intymna relacja, dlatego trzeba wybrać mądrze i dobrze. Można szukać wróżki z polecenia, ale jednocześnie należy pamiętać, że osoba, która będzie najwspanialszą wieszczką dla naszej przyjaciółki, może nie być odpowiednia dla nas. Zwodnicze mogą być fora, na których poleca się osoby wróżące, a także opinie pod ogłoszeniami na portalach aukcyjnych. Pozytywne głosy można kupić i nie są one wówczas wiarygodne. Pozostaje nam  szukanie swojej wróżki  metodą prób i błędów.
Kiedy już wybrałyśmy osobę, której zaufamy, powinniśmy się do wizyty u niej przygotować. Najczęstszym błędem jaki popełniamy jest pójście „na spontana” – widzę szyld, czy ogłoszenie i idę, albo piszę. Nie, to nie tak. Przede wszystkim należy uświadomić sobie po co chcemy iść do wróżki, czy to jest tylko zwykła ciekawość, czy mamy problemy i chcemy wiedzieć jak się one dla nas zakończą, albo szukamy miłości, pieniędzy, pracy, zdrowia. Ważne, by minął jakiś czas od podjęcia decyzji do samej wizyty – choćby 2 dni, by móc sobie przygotować pytania jakie chcemy zadać i warto spisać je na kartce. Miejmy ją na wierzchu przez te kilka dni, by w każdej chwili dopisać to, co nas intryguje, na co chcemy znać odpowiedź, to co nam przyjdzie do głowy. Nie martwmy się, że nie umiemy układać pytań, możemy zapisać sobie choćby hasła.

Wellnessday.eu: Czy jest coś czego lepiej NIE robić u wróżki? Jakiś savoir vivre? Kod postępowania z wróżką?
 
Sylwia: Nie można, ale to absolutnie nie można sprawdzać wróżki w celu weryfikacji jej umiejętności. „Proszę mi powiedzieć co robiłam 12 października 2008 roku o godzinie 15:34” - Żadna szanująca się wróżka sobie na to nie pozwoli i wizyta może się szybciej zakończyć, niż się rozpoczęła.
Nie powinno się też biegać od kabalarki, do kabalarki sprawdzając czy poprzednia powiedziała prawdę. Jest zasada, że na to samo pytanie wróżymy nie wcześniej, niż po miesiącu, lub jeśli zmieniły się okoliczności.
Numerolodzy pracują inaczej. Głównym źródłem i wypadową „wróżby” czyli portretu numerologicznego jest nasza data urodzin. Tu można zapytać o „dobry czas” na np. rozpoczęcie działalności, czy np. dobrą datę wybraliśmy na ślub, czy nasza ścieżka życia pokrywa się lub współgra z numerologia imienia i nazwiska.  U numerologa opieramy się na latach, datach i cyfrach.
Jest taki przesąd, że za wróżbę się nie dziękuję, bo się nie spełni, ale jak to kiedyś powiedziała sławna tarocistka Danuta – za wróżbę się i dziękuje i płaci ;).

Wellnessday.eu: Czy wróżka mówi wszystko? Czy lepiej na początku zastrzec, że nie chcemy słuchać np. żadnych negatywnych informacji?

Sylwia:  A jaki sens ma wróżba tylko dla samych dobrych informacji? Przecież taki przekaz jest niepełny i nieprawdziwy.
Oczywiście, że w kartach mogą wyjść same pozytywne sprawy, bo tak mi też się zdarzyło, ale przeważnie we wróżbie jest tak, iż pokazane jest to, co czeka nas dobrego i to co niekoniecznie jako dobre możemy na początku odebrać. Nie zapominajmy jednak, że te "złe" też najczęściej czemuś służą, np. by temu wywróżonemu nieszczęściu móc zapobiec.
Przykładowo wróżka widzi w kartach kryzys finansowy, informuje klienta, a on dopowiada , „no właśnie bank mi oferuje wysoką pożyczkę na dobry procent, to skąd ten kryzys”. Tarocista się jednak upiera przy swoim, ale podpowiada „niech Pan/Pani uważa, bo mimo tej pożyczki, a może właśnie przez nią, mogą być poważne problemy finansowe, niech Pan/Pani dokładnie przeczyta umowę, a czego nie zrozumie, dopyta, nawet u prawnika, tu coś jest nie w porządku, ta oferta nie jest aż tak wspaniała jak to bankier przedstawia”.
Klient albo odstąpi albo nie, ale jeśli się posłucha to przynajmniej na tyle prześwietli umowę, że nie powinien być zaskoczony konsekwencjami.
Wróżkę obowiązuje kodeks etyczny i powinna przekazać dokładne informacje jakie zobaczy w kartach, wszystko jednak zależy od tego w jaki sposób to zrobi. Nigdy nie powinna podawać daty śmierci lub w ogóle straszyć klienta śmiercią. Po pierwsze nie dość, że ją bardzo trudno zobaczyć w kartach, bo nie zawsze są to układy kart bardzo jednoznaczne – musi to być sekwencja kart dość „specyficznych”, a już na podstawie jednej karty w ogóle nie jest możliwym to wywróżyć. Po drugie już sama informacja o śmierci napawa lękiem, tego się po prostu nie robi.
Zasadniczo nie wróży się małym dzieciom, kobietom w ciąży i osobom trzecim (co tam słychać u mojego ex i jego nowej pani) – ale tutaj też wszystko zależy od wróżki.


Wellnessday.eu: Wiele osób sądzi, że dobra wróżka, to po prostu dobry... psycholog, który umie obserwować klienta i na podstawie jego zachowań wie co mówić.
Jakie jest Twoje zdanie na ten temat?


Sylwia: Jak mówiłam, wróżka musi być po części psychologiem, ale nie dlatego by obserwować klienta i dostosować swoje wróżby pod np. mowę ciała, czy zachowanie.  Ja tego robić  nie mogę, bo wróżę głównie przez Internet. Psychologia  jest mi potrzebna do tego by umieć wysłuchać, doradzić, wesprzeć, pocieszyć i nie oceniać problemu, ani klienta. Spotkanie z wróżką to nie tylko zabawa na Andrzejki, czy Walentynki, do wróżki przede wszystkim przychodzą ludzie z bardzo dużymi kłopotami, którzy mają nadzieję, że karty pokażą, że kiedyś (najlepiej jak najszybciej) ich los się odmieni. I tu właśnie zadanie dla psychologa – wróżki. Jeżeli w kartach nie widać poprawy w najbliższym czasie, to trzeba tak przekazać złe wiadomości, by człowiek po drugiej stronie czy to stołu, czy ekranu nie stracił resztek nadziei – ja wiem, że każdy zły czas mija, bo życie nie składa się tylko ze złych chwil, dlatego staram się dołożyć karty do momentu aż zobaczę „światełko w tunelu”, o którym mogę opowiedzieć klientowi i w ten sposób go wesprzeć.

Wellnessday.eu: Czy wróżka rozkłada karty sobie bądź swoim bliskim?

Sylwia: Każda początkująca wróżka musi na kimś ćwiczyć, a na kim najlepiej się trenuje jeśli nie na samym sobie. ;) Kiedy już wyszłam poza ćwiczenia i otworzyłam się na klientów, nadal wróżyłam sobie i swojej rodzinie. Przyznam szczerze wolę rodzinie robić rozkłady ogólne – na kolejny rok w Sylwestra, czy urodzinowy (sobie również takie przygotowuje) jednak ciężko mi być niestronniczą jeśli chodzi o stawianie kart na problemy najbliższych, nie dopuszczam myśli, że coś się źle zakończy. Sobie mogę stawiać na każdą sprawę, wyćwiczyłam się w patrzeniu na „swoje karty” jak nie dla siebie, radzę się ich – choć nie zawsze się słucham i wcale na tym dobrze nie wychodzę ;). Dla swoich dzieci (dorosłych) już tak odciąć się nie umiem i podchodzę bardzo emocjonalnie, a emocje u wróżki mogą zakłamać obraz wróżby, bo karty mogą właśnie pokazać to co przeżywa tarocistka, a nie rzeczywistość sprawy, o którą chodzi. Jak widać wróżka do pracy też powinna się przygotować, ale to już inny temat.
Karty potrafią dać mi dużą nadzieję – pamiętam jak kilka lat temu miałam dość trudną sytuację finansową, drżałam o to, by nie padł nam piec do ogrzewania domu i to w środku zimy,  na zakup nowego nie mieliśmy pieniędzy. Zapytałam kart o naszą przyszłość finansową i wyciągnęłam Króla monet – jest to najwyższa karta „pieniężna” w talii, w dodatku mówiąca o końcu pewnego etapu w życiu. Popatrzyłam i popukałam się w głowę skąd takie pieniądze, jakieś bzdury – zgarnęłam talię i… w ciągu 1,5 roku od wróżby umarła moja babcia, dostałam po niej spadek i kupiłam ten nowy piec.

Choć ufam kartom, to jednak nie żyje pod ich dyktando, nie uzależniłam swojego życia od tego co wyczytam z wróżb. Czasem, kiedy minie jakaś ważna dla mnie sprawa żałuję, że wcześniej nie położyłam na nią kart, ale tylko dlatego, że ciekawa jestem jakie karty pokazały mi rezultat jaki wyszedł, a  nie sam przebieg sprawy.
Wiem jak łatwo można uzależnić się od wróżb, jak bez kart nie można umieć podjąć decyzji – mam niestety takie klientki – dlatego sama pilnuję się by nie wpaść w taki nałóg.
Dziś jest wigilia świętego Andrzeja dlatego bawmy się, wróżmy sobie, lejmy wosk, szukajmy miłości w końcu to jest nasza tradycja.  Do wróżki jednak zaplanujmy wizytę i się do niej przygotujmy - jeżeli zależy nam na otrzymaniu usługi na najwyższym poziomie.

 

Wellnessday.eu Dziękujemy serdecznie za rozmowę.

 

Sylwia o sobie:

Mam na imię Sylwia i nie lubię mówić o sobie.  Karty towarzyszyły mi odkąd sięgnę pamięcią.  Lubię pomagać, a  Tarot i wahadełko, którymi się wspieram, są do tego doskonałym narzędziem.  Ci co mnie znają, cenią mnie za odpowiedzialność, pracowitość,  za wsparcie, które udzielam, za optymizm, którym zarażam, za radość, uśmiech  i pociechę, za życzliwość, za brak oceniania i krytykowania, osób jak  i ich problemów.  Staram się być dobrym człowiekiem, bo wiem, że dobro powraca.

 Serdecznie zapraszam Cię  do  lektury  mojego bloga. Znajdziesz tam i rozkłady, które może wybrać bym specjalnie  je dla Ciebie zrobiła, i znaczenie kart jeśli pragniesz się ich uczyć i liczne porady dotyczące dywinacji i jak wykorzystać białą magię by żyło się lepiej.

http://algaria.blox.pl/html

 

Poprzedni artykuł Sylwii możecie przeczytać tutaj:

Jak zabrać się za oczyszczanie domu? Oczyszczanie materialne i... energetyczne

 

kontakt: Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie obsługi JavaScript.

Dbasz o zdrowie swoje i najbliższych? Zobacz naturalne suplementy oraz naturalne kosmetyki w naszym sklepie NaturaZdrowia.pl>> :)

 

 

Strona, na której aktualnie się znajdujesz używa plików cookies w celu poprawnego funkcjonowania. Dowiedz się więcej o celu ich używania i możliwości zmiany ustawień cookies w przeglądarce. Wiecej informacji na temat plikow cookies oraz jak je usunac zobacz strone o plikach cookie.

  Akceptuje pliki cookie na tej stronie.
wellnessday.eu