Problemy z napięciem mięśniowym są coraz częściej obserwowane u małych dzieci i niemowląt. Jak rozpoznać objawy obniżonego napięcia? Czy rodzice są w stanie sami zauważyć nieprawidłowości, czy dopiero lekarz zwraca na to uwagę? I najważniejsze – jaka terapia może pomóc w takiej sytuacji?


sxc.huO obniżonym napięciu mięśniowym opowiada Katarzyna Błaszczyk, fizoterapeutka, pracująca na co dzień także z dziećmi:

W swojej pracy zawodowej częściej spotykam dzieci z obniżonym napięciem mięśniowym. Niestety, często symptomy wskazujące na obniżone napięcie mięśniowe mogą początkowo pozostać przez rodzica niezauważone. Dziecko takie jest postrzegane jako bezproblemowe, spokojne. Dużo śpi, mało płacze, jest mało aktywne, rodzice mają zatem więcej czasu dla siebie, na tak zwane domowe sprawy, przez co opieka nad dzieckiem nie wydaje się aż tak zajmująca.
Problem często pojawia się gdy rodzice zorientują się, że maluszek jest mało zainteresowany otoczeniem, albo gdy nie utrzymuje główki stabilnie w pozycji pionowej czy w leżeniu na brzuchu, powyżej 3-4. miesięca życia.
Dziecko z obniżonym napięciem mięśniowym często nie osiąga poszczególnych etapów rozwoju ruchowego w odpowiednim przedziale czasowym, np. przewracania się z pleców na brzuch, samodzielnego siadania, wstawania a tym samym i chodzenia. Mimo tego, iż każdego dziecko rozwija się w swoim własnym tempie, warto zwracać uwagę na ogólne przedziały czasowe etapów rozwoju dziecka. Mimo lęku czy obaw, lepiej nie bagatelizować występujących objawów i odpowiednio wcześnie zacząć prawidłową stymulację dziecka.

Indywidualnie dobranymi ćwiczeniami, przeprowadzonymi przez wykwalifikowanego terapeutę, chociażby NDT Bobath, można skutecznie stymulować rowój ruchowy, a tym samym wpłynąć na poprawę napięcia mięśniowego i poprawę jakości motoryki dziecka.
Ćwiczenia wykonuje się na stole rehabilitacyjnym, piłkach, wałkach, chociaż czasami i uda terapeuty są bardzo pomocne, wszystko po to, aby dostosować się do możliwości ruchowych dziecka. Ćwiczenia prowadzone są w formie zabawy, żeby jak najbardziej zachęcić dziecko do współpracy i w ten sposób zmobilizować do wykonywania ruchów, na których terapeucie najbardziej zależy.
Ponieważ dziecko bierze udział w terapii 1-2 razy w tygodniu, ważnym elementem terapii jest również nauka pielęgnacji dziecka czy odpowiedniego noszenia, aby wspomagać jego rozwój pod każdym względem i w każdej sytuacji również w warunkach domowych. Każdy rodzic bez problemu sobie z tym radzi. Często już kilkutygodniowa praca przynosi widoczne efekty.

fot. sxc.hu

kasia błaszczykKatarzyna Błaszczyk

fizjoterapeuta z 12-letnim doświadczeniem. W swojej pracy wykorzystuje m.in. terapię NDT Bobath, terapię czaszkowo-krzyżową, integrację sensoryczną, integrację odruchów S. Masgutowej, terapię powięziową.

Obecnie pracuje w Fabryce Terapii w Szczecinie (www.fabrykaterapii.pl).

Kontakt: Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie obsługi JavaScript.

 

Strona, na której aktualnie się znajdujesz używa plików cookies w celu poprawnego funkcjonowania. Dowiedz się więcej o celu ich używania i możliwości zmiany ustawień cookies w przeglądarce. Wiecej informacji na temat plikow cookies oraz jak je usunac zobacz strone o plikach cookie.

  Akceptuje pliki cookie na tej stronie.
wellnessday.eu