Jeżeli jeszcze nie wzięliście ślubu – poznajcie czynniki sprzyjające rozwodom. Być może dzięki temu unikniecie tej wątpliwej i kosztownej "przyjemności" w przyszłości.

Statystyk i badań dotyczących rozwodów jest wiele, w końcu w ostatnich dekadach to zjawisko znacznie przybrało na sile. Jak podaje GUS w 2013 r. rozwiodło się ponad 66 tys. par małżeńskich (o 1,6 tys. więcej niż w 2012 roku). Piąty rok z rzędu maleje liczba zawieranych małżeństw – w 2013 roku zawarto ich tylko 181 tysięcy. W ten sposób wskażnik rozwodów w Polsce wyniósł 36,4 proc (stosunek rozwodów do liczby zawieranych małżeństw). Dziesięć lat temu współczynnik ten wynosił 25 proc. Choć rozwodów jest coraz więcej, daleko nam jeszcze do Belgii, w której współczynnik ten wynosi 70 proc *

GUS przedstawia także kto ma skłonności do rozwodów – okazuje się, że:
- małżeństwa bezdzietne (47,7%) bądź z jednym dzieckiem (37,7 %)
- 40 latkowie mieszkający w mieście
- osoby ze średym i zawodowym wykształceniem
- będący ok. 14 lat w związku.

Przyczyny rozwodów od lat pozostają takie same:  zdrada (65%), niezgodność charakterów (57%), niedobranie seksualne (59%). Często także wśród powodów wymieniany jest alkoholizm.
 

Czy jest jednak jakiś sposób, by zmniejszyć ryzyko rozwodu jeszcze ZANIM weźmiecie ślub? Warto poznać czynniki związane z większym prawdopodobieństwem rozwodu.

I tak, czynniki indywidualne**:
- zawarcie małżeństwa w młodym wieku (przed 22 rokiem życia)
- posiadanie niższego wykształcenia
- posiadanie rodziców, którzy się rozwiedli, bądź nigdy nie wzięli ze sobą ślubu
- posiadanie osobowości emocjonalnej i bardziej podatnej na oddziaływanie stresu
- wcześniejszy rozwód
- posiadanie bardzo niskich dochodów / ubóstwo

A co z czynnikami związanymi z daną parą? Okazuje się, że rozwodom sprzyja:
- posiadanie razem dziecka jeszcze przed ślubem
- mieszkanie razem przed ślubem
- kiepska komunikacja między małżonkami
- nieumiejętność rozwiązywania konfliktów
- różnice religijne bądź rasowe

Jeżeli znajdujesz się w "grupie ryzyka" i znalazłaś u siebie wiele z wyżej wymienionych czynników – nie wpadaj w panikę. Co prawda nie masz wpływu na to jak potoczyło się małżeństwo twoich rodziców, ale masz wpływ na tworzenie i zmianę swoich przekonań dotyczących małżeństwa i związków w ogóle. Jedno nieudane małżeństwo także nie oznacza, że kolejne zakońćzy się rozwodem – być może przeszłaś długą drogę zmiany (bądź właśnie na niej jesteś), wyciągnęłaś wnioski i pracujesz nad swoim poczuciem własnej wartości, asertywnością, czy też nad reagowaniem na stres.


Zobacz: (NIE)Rozmowy małżeńskie, czyli jak wyglądają rozmowy po wielu latach życia w małżeństwie
 
A co ze wspólnym mieszkaniem?

Czynnik dotyczący wspólnego zamieszkania przed ślubem wydaje się niedorzeczny z uwagi na zmiany jakie zaszły w społeczeństwach. Kiedyś pary po prostu nie mieszkały ze sobą przed ślubem, dziś – rzadko które wybierają najpierw ślub, a potem wspólne mieszkanie. Trudno zatem porównywać trwałość małżeństw kiedyś i dziś - biorąc pod uwagę ten czynnik.

W tym momencie warto zastanowić się nad kilkoma rzeczami:

1)  Po pierwsze, czy ślub następuje w wyniku KONSEKWENCJI? (zob. Artykuł trenerki rozwoju osobistego Beaty Mąkolskiej Związek z konsekwencji, czyli gdy tkwimy w związku zamiast go tworzyć)

2) Czy do ślubu dąży przede wszystkim jedna strona? (najczęściej kobieta "walczy" różnymi sposobami o zalegalizowanie związku. Wywieranie w tym zakresie presji na partnerze jest szalonym pomysłem i nigdy nie kończy się dobrze).

3) Czy na ślub nie naciskają inni (np. Rodzice, dziadkowie itd)?

4) Co ślub ma/miałby dać obydwu stronom? Czyli zadać sobie proste pytanie: Po co nam ślub? Niemal nigdy Pary nie zastanawiają się nad powodem dla którego chcą złożyć przysięgę, wymieniają banalne "bo się kochamy", "bo go kocham", jakby do potwierdzenia tej miłości był potrzebny papier. Od wieków ślub miał przede wszystkim konsekwencje prawne i społeczne, i nie inaczej jest dziś. Dlatego jeżeli chcemy wziąć ślub, bo dzięki temu będziemy czuły się ważnejsze, wzrośnie (w naszym przekonaniu) nasz prestiż w społeczeństwie albo mamy nadzieję, że po ślubie parter będzie bardziej zaangażowany – zdajmy sobie sprawę z tych pobudek PRZED całą ceremonią. Są też takie osoby, które chcą wziąć ślub, dla ślubu, bądź wydaje im się, że należy to zrobić zanim postaracie się o potomka. Jakiekolwiek kierują Wami powody MIEJCIE ICH ŚWIADOMOŚĆ PRZED zawarciem małżeństwa, żeby uniknąć później nieprzyjemnych niespodzianek (Przykład 1:. Dla niej ślub to potwierdzenie, że wszystko jest wspólne, zatem zaczyna władać całą jego pensją bez pytania o zgodę, dla niego ślub był zaspokojeniem jej potrzeby "publicznej deklaracji miłości" i teraz on chce mieć święty spokój na kanapie. Przykład 2: Dla niej ślub to wstęp do posiadania dziecka, które już chce mieć, a on był przekonany że ślub nic nie zmieni i prowadzi równie hulaszcze i kawalerskie życie co wcześniej).

Koniecznie zobacz: Po co nam ślub? Życie na kocią łapę - wymówki, opinie i fakty na temat związków niezalegalizowanych

 

5) Do pewnych refleksji na temat różnic powinien skłonić Was także ten artykuł: 10 rzeczy, o których musisz wiedzieć przed ślubem

 


Pamiętajcie także, że czynniki sprzyjające rozwodom jak nieumiejętność rozwiązywania konfliktów czy kiepska komunikacja – można zmienić. W każdym momencie (a im szybciej, tym lepiej) można nauczyć się rozmawiać o swoich potrzebach, pragnieniach, oczekiwaniach itd. Słuzą temu np. Treningi komunikacji dla par, z których warto skorzystać wtedy, gdy miłość między partnerami jest gorąca, zaangażowanie duże i jeszcze nie zebrał się kopiec wzajemnych pretensji i rozczarowań.
Pary po 15 -20 latach często już nie mają ochoty na naprawę komunikacji – każdy ucieka w swój świat, niezależnie od tego czy to jest pracoholizm, zdrada czy absorbujące hobby, czy bezkresne poświęcenie się dzieciom – para przestaje funkcjonować jako para, a pod jednym dachem mieszkają obcy ludzie których w najlepszym układzie łączą dzieci, nazwisko i majątek.



* za newsweek.pl
** za  Scott M. Stanley Ph.D, 7 Ways to Make Yourself Divorce-Proof / psychologytoday.com

 

 

TOTALNA WYPRZEDAŻ  | kosmetyki | książki - likwidacja naszego mini sklepu  NaturaZdrowia.pl>> :)

 

 

Strona, na której aktualnie się znajdujesz używa plików cookies w celu poprawnego funkcjonowania. Dowiedz się więcej o celu ich używania i możliwości zmiany ustawień cookies w przeglądarce. Wiecej informacji na temat plikow cookies oraz jak je usunac zobacz strone o plikach cookie.

  Akceptuje pliki cookie na tej stronie.
wellnessday.eu