5 milionów receptorów zmysłowych – tyle ma skóra każdego z nas. Mając tego świadomość, prawdziwym przestępstwem jest pośpiech, z jakim w dzisiejszych czasach traktujemy swoje ciało i dystans jaki stwarzamy wokół siebie – nawet dla życiowego partnera.

 

Pewna historia...

Kilka ładnych lat temu przeprowadzałam wywiad z pewnym lekarzem medycyny w jednym z nadmorskich ośrodków zdrojowych. Spotkanie to było pouczające, niezwykłe, inspirujące. Ów lekarz, w wieku pięćdziesięciu lat rzucił palenie, zainteresował się akupresurą, potrafił dostrzec w pacjencie człowieka, w holistyczny sposób traktując zdrowie, umiejętnie łącząc współczesną medycynę z medycyną niekonwencjonalną. Z tego wywiadu wyniosłam także rzecz praktyczą: doktor podczas rozmowy pokazał w jaki sposób można zlikwidować napięcie w łydkach, np. po  długiej podróży samochodem. Wystarczyło w odległości kilku palców od kolana, ponaciskać jeden punkt, by czuć błogą lekkość w łydkach. Metoda ta przydała mi się także podczas długich godzin spędzonych w pracy za biurkiem, z radością polecałam ją przyjaciołom i znajomym. Dlaczego o tym piszę? Otóż mam dobrą wiadomość. Nie musicie jechać do nadmorskiej miejscowości, szukając tamtego lekarza. Wystarczy przeczytać książkę Karen Schutt „Masaż relaksacyjny”, aby poznać między innymi tę technikę.

masaz relaksacyjny

Jak masować?

Książka Karen Schutt ma ogromną zaletę – jest niezwykle praktyczna. Dowiemy się z niej, jakie są  techniki masażu, na czym polegają, dla kogo są polecane, a także... w jaki sposób własnoręcznie, w domu, przygotować olejek do masażu (i to nie jeden!). Szczegółowe opisy technik masowania wraz ze zdjęciami, pokazują krok po kroku jak wykonać np. masaż antystresowy, antycellulitowy, masaż twarzy, masaż na skurcze łydek, masaż po treningu, masaż na ból głowy, masaż partnerski, a także – masaż dla niemowląt. Mnie szczególnie spodobała się technika masażu dłoni, pomocna w wyjątkowo stresowych sytuacjach – dyskretna, prosta i działająca błyskawicznie (przetestowałam!).

 

I jeszcze coś...

Przede wszystkim jednak Karen Schutt przypomina nam, jak istotne znaczenie ma dotyk – już 5000 lat temu dostrzeżono jego lecznicze właściwości. Dotykając przekazujemy emocje, uczucia, dlatego pora masażu nie może być przypadkowa – należy się do tego odpowiednio przygotować, ogrzać ręce, zapewnić przyjemną atmosferę, skupić na „przekazywaniu” drugiej osobie pozytywnych emocji, starać się osiągnąć harmonię, bądź w przypadku automasażu – wsłuchać się w siebie.

Tego wszystkiego jednak dowiecie się z książki „Masaż relaksacyjny”, którą szczerze polecam nie tylko dlatego, że Wellnessday.eu ma nad nią patronat (z czego jesteśmy dumni). To jest po prostu naprawdę dobra, praktyczna książka, której nie kupuje się po to, by stała na półce, a po to, by z niej korzystać.

 

 

Informacje od wydawcy >>
Patroni medialni: Poradnikzdrowie.pl, Dlalejdis.pl, Wellnessday.eu


Wydawnictwo RM
ISBN 978-83-7243-880-5
Format 165x210 mm
Stron 120
Cena 34,90 zł
www.rm.com.pl

Książki polecane

Nowa książka Ebena Alexandra, autora międzynarodowego bestsellera DOWÓD, znakomitego naukowca i wykładowcy Harvardu, który doświadczył życia po śmierci.

Strona, na której aktualnie się znajdujesz używa plików cookies w celu poprawnego funkcjonowania. Dowiedz się więcej o celu ich używania i możliwości zmiany ustawień cookies w przeglądarce. Wiecej informacji na temat plikow cookies oraz jak je usunac zobacz strone o plikach cookie.

  Akceptuje pliki cookie na tej stronie.
wellnessday.eu