Dlaczego ja? Dlaczego mnie się TO przydarza? Dlaczego tak postąpiłam? Dlaczego on tak zrobił? Dlaczego ona tak powiedziała?.... - tego typu pytań możemy wygenerować całe mnóstwo. Są nawet wśród nas osoby, które zadręczają się takimi pytaniami nieustannie – codziennie drążą sobie dziurę w mózgu, jakby miało im to w czymkolwiek pomóc. NIE POMOŻE.


Pytane "dlaczego" generowane jest przez mózg analityczny – czyli naszą lewą półkulę, którą zwykliśmy uruchamiać na co dzień. Analizowanie danych, fakty, obliczenia, porządkowanie informacji – to domena lewej półkuli.  Jak pisze M. Ryan w książce "Postanowienia noworoczne"*, tendencja do wikłania się w pytanie "dlaczego" jest tak silna, że zyskała swoją nazwę – paraliż analityczny. Daję nam to złudne poczucie kontroli nad sytuacją – wydaje się nam, że gdy już zrozumiemy "dlaczego" będzie nam łatwiej. Tymczasem pytanie "dlaczego" jest pułapką – odpowiedzi na nie może być bardzo wiele, możemy siedzieć i wymyślać bez końca mniej i bardziej istotne powody. Niestety to nadal trzyma nas w miejscu, w dodatku skupiamy się w kółko na danym problemie.
Tymczasem, żeby wprowadzić jakieś zmiany, aby stało się coś nowego, aby pójść na przód – musimy zaangażować prawą półkulę mózgu – tę, która nijak nie była nagradzana za używanie podczas lat szkolnych. Prawa półkula to aspiracje, marzenia, pragnienia, twórczość. Ta półkula wyraża się przez skojarzenia, metafory, obrazy. Czasem żeby zrozumieć co chce nam "powiedzieć" potrzebujemy czasu, bo "przemawia" do nas jakąś piosenką, która nie może nam wypaść z głowy, jakimś obrazem, który nas prześladuje, bądź obrazem, który zauważyliśmy gdzieś przypadkiem i nie możemy o nim zapomnieć.

Przykładem tutaj niech będzie 30 letnia Kasia, która bardzo chciała zacząć w Nowym Roku, nowe życie – w sensie zmian w swoim życiu. Poszła nawet do księgarni i patrzyła na regał pełen psychologicznych poradników. I nagle, zaczęła dostrzegać różne tytuły na grzbietach książek – niby bezmyślnie, niby szukając nie wiadomo czego... gdy nagle ją olśniło – jej prawa półkula "wyłowiła" obraz niemal zerwanego sznura, złapała okiem wyraz "żegnaj", obraz mężczyzny i... Kasia sama nie wie co jeszcze, ale w tym momencie stało się dla niej jasne, że wcale nie potrzebuje nowej książki – potrzebuje rozstać się z facetem, który zajmował jej 3 lata życia i 50 metrowe mieszkanie. Impuls był tak silny i oczywisty, że wybiegła z księgarni i pojechała do domu rozstać się na zawsze.
 

Jak pobudzić prawą półkulę do działania?
Ważne są właściwe pytania, w zależności od sytuacji mogą to być:
- Czego teraz pragnę?
- Co jest mi teraz potrzebne?
- Co mam zrobić, by zrealizować pragnienie swojego serca?
- Co mogę zrobić by to osiągnąć?
- Co może mi teraz pomóc?



Świetnym narzędziem jest także POY o którym pisaliśmy na portalu:

Planner 2016 Points of You - coachingowy kalendarz na 2016


Podsumowując – odpuście sobie paraliż analityczny. Wyciągnięcie wniosków jest w porządku – ciągłe zadręczanie się pytaniami dlaczego? Już w porządku nie jest. Zamiast tego, lepiej uruchomić prawą półkulę!

 

* „Postanowienia noworoczne. Jak zmienić nawyki, zrealizować plany i spełnić marzenia.” M.J. Ryan, wyd. Helion, seria Sensus
fot. Zdjęcie nadesłane na konkurs "Uchwycić kobiecość" można je obejrzeć w galerii portalu

 

 

Strona, na której aktualnie się znajdujesz używa plików cookies w celu poprawnego funkcjonowania. Dowiedz się więcej o celu ich używania i możliwości zmiany ustawień cookies w przeglądarce. Wiecej informacji na temat plikow cookies oraz jak je usunac zobacz strone o plikach cookie.

  Akceptuje pliki cookie na tej stronie.
wellnessday.eu