Cukrzyca jest prawdziwą plagą naszych czasów. Z okazji Światowego Dnia Zdrowia przypadającego 7 kwietnia, ustalono nawet temat tegorocznych obchodów: CUKRZYCA.
Cukrzyca to choroba, która doskonale przyczynia się do zwiększania zysków koncernów farmaceutycznych. Chorzy na cukrzycę zazwyczaj zażywają insulinę do końca życia - czy może być lepszy biznes, niż stały klient, który musi kupować insulinę? Szacuje się, że na świecie jest 350 mln osób chorych na cukrzycę, większość z nich to osoby chorujące na cukrzycę typu 2 – czyli chorobę nabytą poprzez nieodpowiednią dietę i styl życia. 

W ferworze oficjalnych rad dawanych przez sanepid i różne stowarzyszenia dotyczących profilaktyki tej choroby (jakże często zakładane przez firmy powiązane z koncernami farmaceutycznymi, bądź z udziałem ekspertów pracujących dla takich koncernów) brak jednak bardzo prostego przekazu: przestańcie jeść tyle węglowodanów – zwłaszcza z białej mąki i przetworzonych produktów z zawartością syropu fruktozowego.


Do rzeczy jednak. Jak działa insulina?
Wszystko co jemy jest trawione w układzie pokarmowym – węglowodany zaś są zmieniane w glukozę – czyli cukier we krwi. Trochę tego cukru we krwi jest nam bardzo potrzebne, jeżeli jednak mamy istną huśtawkę poziomu cukru i raz jest on bardzo wysoki, a za chwilę bardzo niski, to prowadzi to do wielu problemów zdrowotnych, a nawet do śmierci. Dlatego nasz organizm bardzo stara się utrzymać go na w miarę stałym poziomie, w czym pomaga mu produkowana insulina. Hormon ten przenosi glukozę z krwi do komórek, gdzie jest spalana i zyskujemy energię. Gdy poziom cukru jest za niski, uwalniany jest glukagon, który ma za zadanie stymulować uwalnianie cukru do krwi. W ten sposób nasze mądre ciało dba o równowagę.

Niestety moda na białą mąkę i cukier od lat psuje nasze organizmy. Słodka bułeczka i wszystkie potrawy bogate w białą mąkę i cukier powodują zbyt szybki wzrost poziomu glukozy we krwi. Zbyt wysoki poziom cukru we krwi może nawet doprowadzić do śpiączki (czyż nie czujecie się senni po zjedzeniu połowy ciasta?), dlatego organizm bardzo szybko wytwarza insulinę by rozprawiła się z cukrem. To jednak jest wrażliwy mechanizm i jeżeli bezustannie go eksploatujemy – trzustka wytwarzająca insulinę zaczyna się buntować. Może przestać ją wytwarzać wystarczająco szybko, mogą także komórki uodpornić się na nią i wtedy mając podwyższony stale poziom cukru we krwi – mamy cukrzycę. Prosty mechanizm, prawda?

Obecny przemysł spożywczy w jakże dużej mierze opiera się na węglowodanach. Biały chleb, białe makarony, ciasta, ciasteczka o tysiącach kształtów i smaków tuczą nas każdego dnia i rozwalają nasz organizm. Wiedza na ten temat jest znikoma – dzieci w przedszkolach są uczone przestarzałej piramidy żywienia, której podstawę tworzą węglowodany – czyli właśnie chleby, makarony, ryż, kasze (które w dużej mierze zostały wyparte z diety – przez ziemniaki i makarony, mączne obiady, bułkowe śniadania i bułkowe drugie śniadania i chlebowe kolacje). Nie potrzebujemy aż tak wielu węglowodanów, a już z pewnością nie tych z białej mąki (uwaga! ciemny chleb jest najczęściej ciemny dlatego że ma różne dodatki np. Jest barwiony karmelem). Mączna i cukrowa dieta pozbawia nas także błonnika, który jak wiemy jest niezbędny do zachowania zdrowia, a także skutecznie reguluje poziom cukru i insuliny we krwi. 

Warto także przeczytać artykuł: Jak dbać o trzustkę? Dieta najlepsza dla trzustki i śledziony

 

Ciekawe o cukrzycy wypowiada się dr Jerzy Jaśkowski*:

"Z cukrzycą miałem sporo do czynienia w związku z tzw. stopą cukrzycową, czyli przewlekłym ropieniem i stanami zapalnymi nóg, występującymi u cukrzyków. Miałem więc możność obserwacji przebiegu takich schorzeń i mogłem trochę się nauczyć.

Z podstawowych obserwacji wynikało, że przemysł jest nastawiony na sprzedaż preparatów, ale zupełnie nie na leczenie.

W przypadku cukrzycy starano się jak najwcześniej przejść na leczenie insuliną. Powodowało to zaniechanie produkcji insuliny przez trzustkę chorego i całkowite uzależnienie pacjenta od zakupów. Czyli, czy chciał czy nie chciał, musiał płacić haracz koncernom farmaceutycznym.[...]

Metabolizm fruktozy jest zupełnie inny, z ominięciem wątroby. I to właśnie przyczynia się do podnoszenia poziomu glukozy we krwi. Poza tym, w sprzedaży znajduje się w większości przypadków tylko chlorowcopochodna fruktozy, posiadająca dwa atomy chloru. Ten chlor właśnie powoduje uszkodzenie komórek beta w trzustce. Czyli jest bezpośrednią przyczyną cukrzycy.

Chlorowcopochodne fruktozy są 600 razy słodsze od sacharozy i w związku z tym podawane są do wszelkiej maści słodyczy od cukierków zaczynając, batoniki, ciasteczka, a na napojach kończąc. Jak do tej pory żadna wyższa szkoła medyczna, dawniej zwana Akademią, nie wystąpiła z wnioskiem o wprowadzenie zakazu dodawania do produktów spożywczych, szczególnie przez duże koncerny zachodnie, tych chlorowcopochodnych.

A w ostatnich dwóch dekadach mamy prawdziwą epidemię cukrzycy i to nie tylko typu pierwszego, ale właśnie typu drugiego. I oczywiście w Ministerstwie cisza. Czyli epidemia zaczęła się od wprowadzenia tych „zagranicznych” ulepszaczy żywności. [...]

 [...]A skutecznie można likwidować cukrzycę wprowadzając zakaż picia tego wszystkiego, co jest w kubeczkach, kartonikach, czy plastikowych butelkach. A u osób mających stany przedcukrzycowe koniecznie trzeba zwiększyć dawkowanie witaminy K- 2

Wyraźnie piszę K-dwa, ponieważ często chorzy skarżą się, że w polskich aptekach podają im K-1. Dzienna dawka przez okres 4-6 miesięcy powinna wynosić 500 mcg."

 

Dla tych co potrzebują więcej dowodów na szkodliwość cukru, przypominamy artykuły:

- Negatywny wpływ spożywania cukru na zdrowie

- Uważaj na te cukry: fruktoza bardziej sprzyja otyłości niż glukoza

- Przykra prawda: cukier szkodzi zdrowiu i tuczy

- Ile cukru znajduje się w soczkach dla dzieci i jogurcikach? Jerzy Zięba o szkodliwości cukru

 

Źródło: http://wolnemedia.net/zdrowie/chcesz-miec-cukrzyce-sluchaj-urzednikow/

Rozwój osobisty

Istnieje tyle sposobów poznania siebie ile ludzi na świecie.
Istnieją jednak pewne narzędzia psychologiczne, które ułatwiają, pogłębiają i przyspieszają ten proces.
Enneagram jest jednym z nich.

Zdrowie holistyczne

Czy wiesz, że kryminaliści mają obniżony poziom cholesterolu we krwi, a noworodki mają płytki miażdżycowe? O roli cholesterolu w organizmie, a także o różnych badaniach i wpływie przyjmowania statyn na organizm opowiada lekarka z ogromnym doświadczeniem, obnażając niewygodną prawdę.

Książki polecane

happy-mozgPieniądze nie dają szczęścia. Władza nie daje szczęścia. Czekolada nie daje szczęścia. No to co w końcu je daje?
Neurobiolog Dean Burnett postanowił zgłębić temat, jak i gdzie szczęście rodzi się w naszym mózgu. Jego odpowiedzi mogą zaś niejednego zadziwić, a nawet rozbawić do łez.

Strona, na której aktualnie się znajdujesz używa plików cookies w celu poprawnego funkcjonowania. Dowiedz się więcej o celu ich używania i możliwości zmiany ustawień cookies w przeglądarce. Wiecej informacji na temat plikow cookies oraz jak je usunac zobacz strone o plikach cookie.

  Akceptuje pliki cookie na tej stronie.
wellnessday.eu